Mat i rozświetlenie w jednym? To możliwe! Pomadka w płynie Bell Shimmer&Mat Liquid Lips Magic Jungle

17 czerwca


Witajcie. 
Przychodzę dzisiaj do Was z kilkoma słowami o pomadkach matowych Bell z ich najnowszej kolekcji limitowanej Magic Jungle dostępnych w Biedronce.

Bell ostatnio coraz częściej zaskakuje. Też macie takie odczucia? Jedna seria limitowana goni drugą. Od 18 maja w Biedronce dostępna jest najnowsza kolekcja Magic Jungle. W jej skład wchodzą:

  • matowe płynne pomadki z dodatkiem drobinek [8,99zł/szt.],
  • błyszczyk wybielający zęby [8,99zł/szt.],
  • pomadki zmieniające kolor [8,99zł/szt.],
  • płynne rozświetlacze [8,99zł/szt.],
  • puder brązujący ze złotą poświatą [12,99zł/szt.],
  • lakiery do paznokci [7,99zł/szt.],
  • baza pod lakier [7,99zł/szt.]
Z tej listy oferowanych przez Bell produktów skusiłam się na 3: rozświetlacz, pomadkę zmieniającą kolor oraz matowe pomadki z drobinkami. W tym wpisie przybliże Wam bliżej ostatnie z nich, czyli Bell Shimmer&Mat Liquid Lips matowe płynne pomadki z dodatkiem drobinek.



Opis produktu                                        


Pomadka w płynie z rozświetlającymi drobinkami, o matowym efekcie. Płynna konsystencja pomadki pozostawia usta gładkie i matowe, a drobinki nadają oryginalne wykończenie makijażu ust. O wyrazistym, mocno napigmentowanym kolorze. Po zastygnięciu jest długotrwała, nie rozmazuje się i nie pozostawia nieestetycznych śladów. Dzięki zawartości składników nawilżających zapobiega wysuszaniu ust oraz powstawaniu suchych skórek.

No to by było na tyle obietnic producenta. Przejdźmy teraz do realiów.

Zacznijmy od tego, że w swojej kolekcji posiadam oba kolory, które oferuje seria Magic Jungle. 01 to ciepły brąz ze złotymi drobinkami, a 02 to chłodny róż ze srebrnymi drobinkami. 




Pomadki posiadają gąbeczkowy, lekko skośny apliaktor, który nie aplikuje zbyt dużej ilości pomadki, co często się zdarza przy tego typu produktach, przez co przyjemnie się ją nakłada na usta.


Pomadka po chwili zastyga na mat, a zawarte w niej drobinki subtelnie dodają ustom błysku. Jeżeli chodzi o trwałość, to gdy nic nie jemy, bez szwanku utrzymuje się na ustach spokojnie ok. 4h. Gdy jemy to się ściera od środka, ale tak ładnie, że nie rzuca się to jakoś bardzo w oczy, Delikatnie daje się jeden raz poprawić nie tworząc nieestetycznej skorupy. Nie zauważam jakiegoś większego wysuszenia ust po całym dniu.

Oba kolory ładnie się prezentują na ustach, jednak ku mojemu zdziwieniu, bardziej mi przypadła do gustu wersja brązowa ze złotymi drobinkami, mimo, że nie jestem wielkim fanem tego koloru ust.




Zapach wyczuwalny tylko podczas aplikacji, taki trochę słodki, kojarzy mi się z gumą balonową.

Podsumowując, matowe płynne pomadki z drobinkami Bell Shimmer&Mat Liquid Lips Magic Jungle to ciekawy produkt, któremu na pewno warto się przyjrzeć z bliska. Jest to coś nowego, bo raczej rynek jest pełen matowych pomadek bez dodatków. Co przemawia za jej wypróbowaniem, to również cena oraz dostępność. Fajnie, że przy okazji robienia spożywczych zakupów, możemy wyjść z pomadką do ust (i nie tylko) i nie musimy udawać się specjalnie do drogerii na zakupy.

Obiło mi się gdzieś o uszy, że edycja limitowana Magic Jungle ma być w sprzedaży do lipca, więc jeszcze jest chwila na zakupy. Swoją drogą ciekawe co Bell wypuści w kolejnej edycji, bo domyślam się, że to nie koniec ich limitek.

Podobają się Wam te pomadki? Skusiłyście się na ich zakup? Czy raczej wolicie 100% mat bez dodatków? A może jakieś inne produkty z serii Magic Jungle u Was zawitały?

You Might Also Like

16 komentarze

  1. Ale dziwne połączenie, nie spotkałam się z takim. Efekt bardzo mi się podoba :) Rzeczywiście ten brąz ze złotymi drobinkami jest ładniejszy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Połączenie ciekawe:) To coś nowego, a nowości są fajne :)

      Usuń
  2. Ciekawy produkt... szczególnie jak lubi się i mat i błysk :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie! Nie trzeba rezygnować z jednego na korzyść drugiego. I nie ma dylematu :)

      Usuń
  3. Kurczę odcienie mają naprawdę cudne, ale nie spotkałam się jeszcze z takim połączeniem :)

    OdpowiedzUsuń
  4. oryginalne połączenie ale na co dzień bym się nie malowała :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Kurcze, te produkty z bell są świetne, tanie i dostępne ;) Za każdym razem jak coś kupuje to sceptycznie do tego podchodzę a potem się okazuje, że było warto :D Pozdrawiam! <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie. I za to pozytywne zaskakiwanie ich lubię :)

      Usuń
  6. Pomadka z drobinkami połyskującymi. Piękne

    OdpowiedzUsuń
  7. Z chęcią kupiłabym tę różową, ale ten brokat mnie trochę odstrasza. Na żywo nie wygląda to tandetnie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim zdanie dużo subtelniej prezentuje się na ustach ten brokat w brązowej wersji, chociaż różową też już nieraz miałam i była ok. Nikt w prost nie powiedział mi, że wygląda tandetnie :)

      Usuń
  8. Błyszczyki wyglądają obłędnie! Brąz ze złotem całkowicie mnie uwiódł! :)

    OdpowiedzUsuń

Miło mi bardzo, że tu jesteś. Zapraszam do komentowania i wyrażania swoich opinii. Jeśli Ci się spodobało, pozostań na dłużej.

Polub Facebook