Witajcie.
Przyszła pora na pierwszy w tym roku haul zakupowy. Parę rzeczy już do mojej kosmetyczki przez te dwa miesiące trafiło. Nie pamiętam dokładnie co kiedy kupiłam, więc przelecimy po produktach bez podziału na miesiąc, w którym był kupiony. No to zapraszam.









podkład Maybelline Affinitone Mineral - nie ma mega krycia, jednak był czas, że namiętnie go używałam i pozostał mi do niego sentyment. Za 13,39 zł można było się skusić (kocia łapka to potwierdza).