Obsługiwane przez usługę Blogger.
  • Strona główna
  • O autorce
  • Beauty
    • pielęgnacja
    • recenzje
    • paznokcie
    • denko
    • beautybox
  • Lifestyle
    • inspiracje
    • diy
    • haul
    • zapachy
  • Po mojemu
    • pomyślane
    • plenerowo
  • Inne
    • Aliexpress
    • Blogmas
  • Kontakt
Facebook Instagram

           ...  oczami Czarnej Kretki


Witajcie.
Lato w pełni. Przyznam, że jakoś w tym roku źle znoszę te upały - starzeje się 😉  Nic mi się nie chce, nie mogę się zmobilizować do działania (mam takie zaległości, że szok). Ale trzeba się cieszyć ciepłem, póki jest, bo sierpień za rogiem, a potem to już z górki i jesień.

Czerwcowa Liferia, która zawitała do mnie ponad 2 tygodnie temu (pisałam wyżej, że mam zaległości) wypełniona jest aż po brzegi (i to dosłownie, bo się nie domykała) kosmetykami, które maja sprawić, że chętniej zadbamy o siebie latem i poczujemy się jeszcze bardziej zrelaksowane i wypoczęte. Sprawdźmy zatem, co takiego kryje się w boxie.

Tym razem Liferia zabiera nas w podroż do 3 krajów. Na początek gorące Włochy i 2 produkty.




NABLA MATOWA SZMINKA DIVA CRIME, ODCIEŃ OMBRE ROSE
produkt pełnowymiarowy, pojemność: 4,2 g, cena: 55 zł

Matowa szminka o długotrwałej, lecz lekkiej formule, dzięki której nawilża i regeneruje usta. Nie zawiera silikonów ani parabenów i jest odpowiednia dla wegan.

O produktach słyszałam i czytała wiele pozytywnych opinii. Jednak do tej pory nie miałam styczności z tą marką. Fajnie, że Liferia dała możliwość przetestowania jednego z ich produktów. Szminka Diva Crime mimo, że o standardowej pojemności, zamknięta jest w malutkim opakowaniu zamykanym na klik. Jest ono metalowe o grafitowym odcieniu. Jeżeli chodzi o kolor szminki, w każdym z pudełek był ten sam odcień, co jest bardzo dobrym rozwiązaniem, za to dla zespołu Liferii duży plus. Ombre Rose to fajny nudziak idealny na co dzień. Jej trwałość nie jest porażająca, no ale też nie jest to formuła zastygająca, więc wiadomo, że się będzie zjadać.



IDEA TOSCANA, NATURALNY SZAMPON DO WŁOSÓW
travel size, pojemność: 50ml, cena: 13 zł

Innowacyjna mieszanka łagodnych składników aktywnych zawartych w naturanym szamponie do włosów usuwa zanieczyszczenia nagromadzone na włosach nie uszkadzając ich delikatnej struktury. Szampon przeznaczony do codziennego używania. Odpowiedni nawet do wlosów suchych, kruchych i łamliwych.

Marka zupełnie mi nie znana. Zobaczymy jak się spisze. Pojemność niewielka, więc nawet jeżeli się moje włosy z nim nie polubią, to nie będzie żal.

W dalszą podroż udajemy się do Anglii. Tam czekają na nas 2 ciekawe produkty.



SKIN DRENCH, KREM NA NOC
produkt pełnowymiarowy, pojemność: 50 ml, cena: 120 zł

Ten regenerujący krem na noc koi, wzmacnia i zapewnia skórze odpowiedni poziom nawilżenia. Dzieki zawartości witaminy E oraz kiełkom pieprzycy siewnej staowi doskonałą ochronę przed wolnymi rodnikami.

Pierwszy raz stycznośc z produktem tej marki. Kremów na dzień mam zapas, a na noc akurat mi się kończył, więc ucieszyłam si,ę z tego kremu. Moja cera zareagowała na niego dobrze, zobaczymy jak sie będzie spisywał przy dłuższym stosowaniu.



Jeden z 2 produktów:

1. LAB 5033, PEELING DO CIAŁA
produkt pełnowymiarowy, pojemność: 200 ml, cena: 40 zł

Dzięki minerałom z morza martwego redukuje wszelkie podrażnienia i koi skórę, a zawarta w peelingu witamina C nadaje blasku i rozjaświetla. Wmasuj niewielką ilość okrężnymi ruchami w wilgotną skórę, a nastepnie zmyj ciepła wodą.

2. NSPA, SERUM ROZŚWIETLAJĄCE
produkt pełnowymiarowy, pojemność: 50 ml, cena: 30 zł

Srum może być stosowane jako krem, baza, rozświetlacz, ale świetnie spisze się także w połączniu z podkładem czy kremem BB. Dzięki zawartej w produkcie witaminie E, żenszeniowi i olejkowi neroli skóra jest nawilżona, rozświetlona i wygląda na wypoczętą.


Pierwszy raz w pudełku Liferii zdarzyło się, że była mozliwość trafienia na jeden z dwóch produktów. Jednak w tym przypadku "losowość" była wiadoma: soby, które miały możliwość testowania kwietniowego pudełka, w którym było już to serum, dostawały peeling, a nowi klienci serum.
Ja już od dłuższgo czasu zamawiam boxy, więc trafił mi sie peeling. Bardzo się z nim polubiłam: pachnie obłędnie (przypomina mi to zapach jakichś perfum, jednak nie mogę skojarzyć których), małoinwazyjnie aczkolwiek skutecznie złuszcza martwy naskórek, po jego użyciu skóra jest przyjemnie gładka w dotyku oraz nawilżona.

Na koniec wracamy do kraju, gdzie czeka ukojenie dla naszych oczu



DERMO PHARMA, HYDROŻELOWE PŁATKI 4D POD OCZY
produkt pełnowyimarowy, cena: 7 zł

Dzięki zawartości kwasu hialuronowego, fitokolagenu oraz miłorząba japońskiego płatki zapewnią ekspresowe nawilżenie i odświeżenie, likwidując wszelkie oznaki zmęcenia i stresu. Idealne do skóry, która jest matowa, przesuszona i zmęczona.

Moje oczy bardzo się cieszą z tego produktu. Już jakiż czas zbierałam sie zakupić płatki pod oczy i zawsze zapominałam. Teraz już je mam i nie zawaham się ich użyć.

I tak prezentuje się cała zawartość czerwcowej Liferii. Za 59 zł przyszło pudełko warte 235 zł, więc znacznie przewyższyło jego cenę. Podoba mi się i wszystko zużyję z przyjemnością. Liferia wciąż trzyma poziom. Oby tak dalej.

A Wam jak się ten box podoba? Któryś z produktów znacie?

Póki co jest to ostatni openbox Liferii. Robię chwilową przerwę pudełkową, bo za duże zapasy mi się nagromadziły. Jak do nich powrócę, na pewno zauważycie.
                                        💋
Share
Tweet
Pin
Share
8 komentarze

Witajcie w ten piękny, słoneczny poniedziałek. Pogoda iście wakacyjna, a tu do wakacji jeszcze kilka dni zostało. Ciekawe czy pogoda do tego czasu wytrzyma. W piątek przybyło do mnie majowe pudełko Liferia. Tym razem Liferia starała się dobrać kosmetyki w taki sposób, aby wraz z nimi przywitać letnią aurę. Czy się im to udało? Sprawdźmy.
Share
Tweet
Pin
Share
9 komentarze


Zacznę dzisiaj prosto z mostu - jestem w szoku!! Mamy 2 maja, a już w moje ręce trafiło kwietniowe pudełko Liferia. Po ostatniej akcji z dużym opóźnieniem firma stanęła na wysokości zadania i wysłali przesyłki jeszcze w kwietniu i to nie jedyne zaskoczenie..ale o tym będzie później. Zobaczmy gdzie tym razem zabiera nas Liferia w podróż w ten piękny słoneczny majowy dzień.
Share
Tweet
Pin
Share
10 komentarze


Chciałoby się rzec, że wiosna zawitała do nas na dobre, ale patrząc za okno i na prognozy pogody na nadchodzące dni, bliżej jej do zimy niestety. Liferia starała się, aby zawartość marcowego  pudełka odzwierciedlała tę magiczną wiosenną aurę. Czy na przekór temu co widzimy za oknem udało się? Poznajmy zawartość marcowej Liferii.

Share
Tweet
Pin
Share
6 komentarze

Pierwsze promienie słońca przebijają się przez chmury raz bardziej, raz mniej śmielej. Nadchodzi najprzyjemniejszy okres w ciągu roku, kiedy przyroda zacznie budzić się do życia, będzie zielono, ptaszki będą ćwierkać. Nie wiem jak Wy, ale ja  uwielbiam wiosnę. I mimo że w tym roku witam ją przeziębieniem i aż serce boli jak patrzę za okno, że tam takie słońce a ja w łóżku leżę, to i tak się cieszę, że zima odeszła i mam nadzieję przed grudniem już nie wróci.

W przygotowaniach do nadejścia wiosny z pomocą przychodzi nam lutowa Liferia, która po raz kolejny zabiera nas w cudowną podróż kosmetyczną, dając produkty, które w pełni przygotują nas na spotkanie z panią wiosną. Dokąd tym razem się wybierzemy?
Share
Tweet
Pin
Share
7 komentarze

Mamy już pierwszy dzień lutego, pora na prezentację styczniowego pudełka Liferia, które właśnie dzisiaj trafiło w moje ręce. Jest to już czwarte ich pudełko, a drugie, którego zawartość mam możliwość osobiście testować.

Co znalazło się w styczniowej edycji? Grudniowe pudełko narobiło smaczka, o jego zawartości możecie poczytać tutaj, więc co do styczniowego pudełka oczekiwania są duże. Nie przedłużając wstępu, przejdźmy do konkretów i sprawdźmy gdzie tym razem udamy się z Liferią.

Share
Tweet
Pin
Share
11 komentarze
Older Posts

Aga

About Me

Witaj na moim blogu.Rozgość się.

Tutaj jestem!

  • Facebook
  • Instagram

Obserwatorzy

Facebook

Kategorie

beauty haul lifestyle pielęgnacja beautybox blogmas openbox recenzje inspiracje inne diy SHINYBOX LIFERIA manicure paznokcie U.R.O.K bujo denko CUDNYBOX MUR Bielenda Golden Rose Try Me AA Deborah Milano Fresh&Natural Jadwiga JoyBox Miss Sporty TrustedCosmetics aliexpress dzień babci i dziadka green pharmacy hybrydy jedną marką rossmann top10 tradycyjne lakiery ulubieńcy ślubnie

Popularne posty

  • I LOVE BOX || Premium Box || Styczeń 2020
  • Cudny Box || Styczeń 20'
  • Zużyłam ~ Oceniam || Denko #3

Archiwum

  • ▼  2020 (6)
    • lutego (2)
    • stycznia (4)
  • ►  2019 (11)
    • grudnia (8)
    • lutego (1)
    • stycznia (2)
  • ►  2018 (35)
    • grudnia (5)
    • listopada (2)
    • października (1)
    • września (3)
    • sierpnia (4)
    • lipca (3)
    • maja (1)
    • kwietnia (2)
    • marca (4)
    • lutego (3)
    • stycznia (7)
  • ►  2017 (69)
    • grudnia (19)
    • listopada (2)
    • października (3)
    • września (2)
    • sierpnia (5)
    • lipca (6)
    • czerwca (6)
    • maja (6)
    • kwietnia (3)
    • marca (4)
    • lutego (6)
    • stycznia (7)
  • ►  2016 (22)
    • grudnia (17)
    • listopada (4)
    • września (1)

Wyzwanie 2019

Wyzwanie 2019

Uczestniczę

Uczestniczę
Facebook Instagram Google+
OBSERWUJ @INSTAGRAM

Created with by ThemeXpose