Dzisiaj przedstawię Wam całą zawartość ostatniego kalendarza adwentowego, który otwierałam w grudniu, a mianowicie naturalny kalendarz od Nieszablonowa Fuksja.
Koniec stycznia, czas szybko leci, pora na podsumowanie kolejnego kalendarza adwentowego, który miałam przyjemność otwierać w grudniu. Dzisiaj zawartość Kalendarza Adwentowego Yves Rocher.
Emocje grudniowe już opadły, można na spokojnie podsumować kosmetyczne kalendarze adwentowe, które w tym roku miałam przyjemność po raz pierwszy otwierać. Zaopatrzyłam się w trzy: od Sylveco, z Yves Rocher i od Nieszablonowa Fuksja. Jak wrażenia? Czy byłam zadowolona z zawartości? Czy skuszę się ponownie? Wszystkie odpowiedzi znajdziecie poniżej.
Mam nadzieję, że wdrożyliście się już w ten 2020 rok. Mimo, że nowy rok, to styczeń jest takim miesiącem podsumowań i wracaniem pamięcią do minionego roku. My też dziś cofniemy się wstecz i przedstawię Wam zawartość grudniowego Cudnego Boxa.
Jak nadrabiać, to nadrabiać😊 Od wakacji przewinęło się u mnie trochę boxów kosmetycznych (jakoś tak mnie naszło bo powychodziło trochę tych nowych i chciałam posprawdzać co one warte). Dzisiaj przedstawię Wam zawartość listopadowego Cudnego Boxa.
Cudne Boxy możecie kupić tutaj. Mamy do wyboru opcję pojedynczych boxów zamawianych co miesiąc oraz pakiety 3,6 i 12 pudełek. Ja miałam wykupiony pakiet do grudnia, więc w tym miesiącu to będzie moje ostatnie pudełko.
Ale do brzegu, przedstawiam Wam zawartość boxa listopadowego:
1.Krem pod oczy Pose, poj. 30ml, data ważności: 01/2020
Luksusowy, bardzo delikatny krem stworzony do stosowania na wrażliwą skórę w okolicach oczu. Zestaw starannie dobranych naturalnych składników odżywia, ochrania oraz nawilża Twoją skórę. Krem ten redukuje zmarszczki wokół oczu, przyspiesza odnowę komórek, łagodzi podrażnioną skórę oraz zmniejsza przezskórną utratę wilgoci. Eliminuje opuchnięcia oraz poprawia krążenie krwi co prowadzi do rozjaśnienia cieni wokół oczu. Inteligentne składniki jak kwas hialuronowy zapewniają odpowiedni poziom nawilżenia zgodnie z zapotrzebowaniem Twojej skóry. Krem ten, bogaty w kwasy tłuszczowe (GLA), zawiera wiele antyoksydantów redukujących uszkodzenia skóry spowodowane działaniem słońca i wolnych rodników oraz przywraca naturalny poziom PH.
Obietnice producenta zacne..Ale czy w praktyce efekty będą równie piorunujące? Wkrótce się okaże, bo z racji krótkiej daty ważności, poszedł w ruch.
2. Maska-peeling do twarzy przeciwzmarszczkowa Babo z linii Your time keeper, poj. 50ml, data ważności: 11/2021
Składniki aktywne: kaolin - biała glinka, usuwa zanieczyszczenia, ściąga pory , przyspiesza gojenie stanów zapalnych. Stymuluje krążenie krwi, delikatnie złuszczając martwe komórki i oczyszczając skórę; łupiny orzecha włoskiego - działają peelingująco. Złuszczają martwy naskórek odblokowują pory, przygotowują do dalszych zabiegów pielęgnacyjnych; kolagen natywny - ma zdolność wnikania w naskórek i docierania do skóry właściwej. Nawilża i zatrzymuje wilgoć, zwiększa elastyczność skóry oraz wygładza drobne linie i zmarszczki; ekstrakt z Yerba Mate - stymuluje skórę, działa przeciwzmarszczkowo, przeciwobrzękowo i antyoksydacyjnie; betaina z buraka cukrowego - silnie nawilża i chroni błony komórkowe; beta-glukan z drożdży - stymuluje układ odpornościowy skóry, zmniejsza podrażnienia; kwas hialuronowy - utrzymuje nawilżenie skóry; olej awokado, masła shea i kakaowe - odżywiają skórę, mają działanie przeciwzmarszczkowe i ochronne; pantenol - utrzymuje prawidłowe nawilżenie naskórka; aminokwasy - stymulują produkcję kolagenu i elastyny; magnez - działa przeciwzapalnie, regeneruje skórę, stanowi skuteczną barierę przed atakami wolnych rodników; cynk - pobudza produkcję kolagenu i elastyny, ułatwia oczyszczanie skóry z nagromadzonego sebum, ściąga nadmiernie rozszerzone pory, łagodzi stany zapalne, zmniejsza skłonność skóry do powstawania zaskórników; miedź - reguluje wydzielanie sebum, ma właściwości przeciwstarzeniowe, uelastyczniające i dotleniające komórki skóry.
Im dalej w las, tym większe mam wrażenie, że to produkt idealny dla mnie. Oby tak było, bo pokładam w nim ogromne nadzieje.
W wyniku destylacji szałwii powstaje produkt o szerokim spektrum zastosowań. Ma działanie antybakteryjne i przeciwzapalne - świetnie sprawdza się jako tonik do cery problematycznej, ponieważ łagodzi podrażnienia i zmiany trądzikowe. Ze względu na właściwości oczyszczające, cenią go szczególnie osoby mające cerę tłustą lub mieszaną. Reguluje wydzielanie sebum i przywraca naturalne pH skóry. Skutecznie dba o cerę dojrzałą i świetnie nawilża.
Znacie tę firmę? Ja szczerze powiem, że pierwsze słyszę. Ale dobrze się składa, że trafił się ten produkt, bo skończył mi się hydrolat zakupiony na Ekotykach.
4. Atoderm SOS Spray Bioderma, poj. 50ml. data ważności: 05/2020
Ultra łagodzący spray eliminujący swędzenie skóry: do twarzy i ciała, łagodzi swędzenie skóry już w 60sekund, zapewnia 6godzin skuteczności, działa na biologiczne przyczyny świądu, chroni skórę przed bakteriami, które wywołują podrażnienia, lekka konsystencja zapewnia natychmiastowe uczucie komfortu i ochłodzenia skóry, doskonale tolerowany, hipoalergiczny.
Przydałby się na lato, np. po wystawieniu skóry na słońce. Zimą nie wiem czy znajdę na niego zastosowanie.
5. Złuszczająca maska na pięty SheeFoot, poj. 18g 1para, data ważności: 08/2022
Aktywne składniki i ich działanie: kwas glikolowy - wspomaga proces keratynizacji, zwiększa nawilżenie i dociera do głębszych warstw skóry; kwas mlekowy - niweluje szorstkość, zmniejsza tendencję do pękania naskórka; mięta pieprzowa - odświeża skórę, wywołuje przyjemne uczucie chłodu; mocznik - nawilża, złuszcza martwy naskórek, reguluje proces rogowacenia; ekstrakty z cytryny, pomarańczy i czarnych jagód - źródła naturalnych kwasów AHA, które łagodnie złuszczają skórę, działają antyseptycznie, rozjaśniają przebarwienia i wyrównują kolor skóry; kwas salicylowy - ma właściwości złuszczające, antybakteryjne, reguluje odnowę komórkową.
No genialna sprawa! Super, że zrobili produkt złuszczający tylko do pięt, bo nie zawsze jest potrzeba zakładania skarpetek na całą stopę. Będę w razie potrzeby chętnie korzystać.
6. Hydrożelowa maska na twarz złoto&kwas hialuronowy Efektima, 1szt., data ważności: 06/12/2019
Nie przepadam za tego typu maskami, jednak zużyć zużyłam. Po 30minutach (bo tyle producent zaleca trzymać ją na twarzy) cera była przyjemna w dotyku, wygładzona, ale jakiegoś wielkiego efektu 'wow' nie zauważyłam.
7. Odżywczo-kojący krem do rąk patchouli&lemon MELLI Care, poj. 50ml [travel size], data ważności: 01/2021
Krem zawiera certyfikowane masło shea, znane ze swoich właściwości zmiękczających, łagodzących i ochronnych. Pochodzące z owoców drzew masłosza masło shea zawiera substancje tłuszczowe oraz cenne witaminy A, E i F, a także naturalne filtry chroniące przed promieniowaniem UVB. Gliceryna odpowiada za syntezę włókien kolagenowych i elastylowych. Krem wspaniale koi podrażnioną skórę rąk. Dzięki zawartym w nim olejkom z migdała i awokado skóra szybko się regeneruje. Mocznik silnie ją nawilża, a alantoina i ekstrakt z płatków nagietka – łagodzą podrażnienia, pielęgnując skórę szorstką, popękaną i zniszczoną. Krem tworzy także film ochronny, zabezpieczający przed niekorzystnymi czynnikami, takimi jak: wiatr, mróz, detergenty.
Produktów do rąk nigdy za wiele. Ja zawsze mam otwarte ze 3-4 opakowania (w torebce, w łazience, w sypialni, w samochodzie), więc z takich produktów zawsze się cieszę.
8. Herbata słodka gruszka Cup&You
Herbata to dodatek do pudełka, który dla mnie zawsze jest spoko, bo jako herbatoholiczka, pochłaniam ten napój litrami i żadna herbata się u mnie nie zmarnuje😊.
I jak się Wam podoba zawartość listopadowego Cudnego Boxa? Jak dla mnie bardzo fajna. Nie do końca przypadły mi do gustu pudełka, w które pakowane są produkty (jednak wcześniejsze boxy kosmetyczne "rozpieszczały" wyglądem pudełek), ale z drugiej strony nie powinno się oceniać zawartości po pudełku😊bo najważniejsze to co jest w środku, a tu jest dobrze, prawda?
--------------------------- Na szybko przedstawię Wam zawartość wcześniejszych edycji Cudnego Boxa, które kupiłam:
1. Serum do twarzy przeciwzmarszczkowe Babo z linii Your time keeper, poj. 50ml, data ważności: 10/2020 2. Olej Macadamia BioOleo, poj. 30ml, data ważności: 11/2020 3. Krem na okolice oczu, ust, szyję odżywczo-regenerujacy Jadwiga, poj. 50ml, data ważności: 07/2021 4. Maska i peeling 2w1 RAPAN Beauty, poj. 25g, data ważności: 11/2020 5. Exciting Lashes Mascara Volume AFFECT, poj. 12ml, data ważności: 11/2021 6. Jedwabny peeling i masaż do twarzy kokony jedwabnika BARTOS Silk Touch, 7szt. 7. Nawilżająca, aromatyzowana półkula kąpielowa czekolada Ministerstwo Dobrego Mydła, waga: 50g, data ważności: 03/01/2020 8. Kremowa maseczka w płachcie Rainbow L'Affair Royal Jelly Bio Cellulose Mask, 1szt., data ważności: 08/2021
1. Woda ryżowa do demakijażu oraz Tonik ryżowy stabilizujący Barwa Naturalna, poj. po 95ml, data ważności: 05/2021 2. Olejek ultranawilżający Go Nature, poj. 50ml 3. Photoderm NUDE Touch spf50+ Ochronny podkład mineralny z efektem Nude BIODERMA, poj. 40ml, data ważności: 01/2020 4. Bronzer mineralny PECAN NUT Neauty Minerals, poj. 1,5g 5. Pędzel do rozświetlacza Neauty Minerals 6. Lakier do paznokci Shine last&go Essence 03marshmallow 7. Pasta do zębów Blanx Med, poj. 15ml, data ważności: 01/2024 8. Woda toaletowa dla mężczyzn Real Classic Men So Chic, poj. 100ml 9. Stylowy kubek szklany z rurką, poj. 400ml 10. Proszek do prania MAYERI SENSITIVE, waga 400g 11. Herbatka ananasowa oraz miecz samuraja Cup&You oraz próbka Inteligentnie nawilżającego kremu do twarzy na dzień GoCranberry
Ale mnie tu dawno nie było..Pewnie zapomnieliście już o mnie. Ale ja o Was nie zapomniałam i zatęskniłam. Tyle mam do nadrobienia, że nie wiem w co ręce włożyć, ale może zaczniemy od targów kosmetyków naturalnych, na których byłam w Krakowie końcem września.
Ekotyki, bo o nich mowa, odbywały się 21-22 września 2019 w centrum Krakowa w Pałacu Czeczotka. 100 wystawców, tłum ludzi (głównie kobiet, choć było kilku panów-towarzyszy, którzy mniej lub bardziej się nudzili. Nawet mój luby się ze mną wybrał i o dziwo przy niektórych stoiskach wykazywał zainteresowanie, ba nawet sobie kupił jedną rzecz, jak został spuszczony na chwilę z oka😊).
Niestety się nie popisałam i nie porobiłam zdjęć, skupiłam się za bardzo na oglądaniu stoisk, ale możecie ich dużo znaleźć u wujka Google.
A teraz pora Wam pokazać co ciekawego kupiłam na wrześniowej edycji Ekotyków:
°Asoa Serum dla koneserów (od dawna się na niego czaiłam, podobno dobrze się spisuje jako baza pod minerały🤔). Używam od jakiegoś czasu i poza tym, że zaskoczyła mnie konsystencja (nie wiem czemu spodziewałam się żelowej a ona jest kremowa) jestem z niego zadowolona.
°Sattva Kwiat lotosu olejek do twarzy i ciała (kupiony z myślą o moich skórkach przy paznokciach, chłop ma stosować na brodę). °Kej Naturalny olejek eteryczny limetkowy (można go używać jako dodatek 2-3 kropli do kąpieli, masażu, maseczek)
°Zmydlona.pl Mydło rzepakowe (zakup mojego chłopa). Jeszcze nie używał, jak to stwierdził czeka na odpowiedni moment.
°Senkara Bananowy mus do ciała oraz Hydrolat ogórek (marka którą pierwszy raz widziałam i te 2 produkty zwróciły moją uwagę). Hydrolat już zdenkowałam, ale chyba do niego nie wrócę. Nie przez to, że jest zły czy coś, po prostu nie zrobił na mnie efektu wow. Może wypróbuję jeszcze kiedyś innych wersji.
°Anwen Proteinowa magnolia oraz Emolientowy irys (w końcu się dowiedziałam jakie mam włosy, wyszło że średnioporowate - nigdy nie byłam do końca pewna do której grupy się zaliczają i jakie produkty najlepiej im służą. Na pierwsze testy poszły 2 kultowe już chyba odżywki, dla mnie zupełne nowości). Moje włosy polubiły się z odżywką proteinową i używam jej raz na 2 tygodnie - włosy są wtedy boskie w dotyku, nie puszą się, wyglądają na dużo zdrowsze. Co do odżywki emolientowej nie zauważyłam jakichś spektakularnych efektów po jej użyciu.
°Your Natural Side Olej z nasion marchwi, Peeling do ust truskawkowy, jako gratis Naturalna woda melisa (jedyne stoisko, które dodało do zakupów gratis do użycia na więcej niż raz, co do oleju już chwilę tuptałam przy nim i w końcu go spróbuję-nie brałam większego rozmiaru bo nie wiem czy mi spasuje, peeling obłędnie pachnie, zobaczymy jak z działaniem). Melisa już zużyta, fajerwerek nie było, więc pełnowymiarowego opakowania nie kupię. Peeling mnie nieco rozczarował, spodziewałam się nawilżenia a odczuwam jedynie chwilowe natłuszczenie. Lepsze efekty odczuwałam robiąc sobie domowy peeling.
°Laveco naturalny płyn do czyszczenia łazienki, kuchni oraz płyn do mycia podłóg (tutaj spędziliśmy chyba najwięcej czasu, bardzo przyjemna rozmowa z Panią Justyną, która rozwiała wiele naszych wątpliwości, chłop się nawet bardzo tu zaangażował w dyskusję). Płyn do podłogi używam bardzo chętnie, wystarczy 2 dozowniki i podłoga lśni. Płyn do łazienki bardzo dobrze radzi sobie z zaciekami z kamienia, z którymi zawsze miałam problem by je usunąć. Płyn do kuchnie też jest ok, chociaż częściej używam Froscha.
Jakie mam ogólne wrażenia? Nieco mieszane..Z jednej strony fajnie móc porozmawiać niejednokrotnie z twórcami produktów, które kupujemy, pomacać ich, powąchać. Nierzadko było rozczarowanie, bo spodziewałam się czego innego po danym produkcie, innym razem zachwyt a wcześniejsze nastawienie było obojętne. Z drugiej strony ceny niektórych produktów mnie nieco zaskoczyły, dużo taniej można nabyć je w Internecie, spodziewałam się lepszych ofert. Trochę mi brakowało, zwłaszcza na stoiskach z kosmetykami mineralnymi, aby móc zakupić próbki podkładu. Bo co z tego że kolor dobrany, jak może formuła nie dopasować do naszej cery i kupione pełnowymiarowe opakowanie zostanie rzucone w kąt. Poza tym takie targi to dobra okazja by spotkać i poznać osoby o podobnych zainteresowaniach do naszych. Mi na przykład udało się spotkać i porozmawiać chwilę z Hellojzą, mam nadzieję, że uda się nam jeszcze kiedyś spotkać na dłużej (może za rok przy okazji kolejnej edycji🤔) Była to moja pierwsza wizyta na takich targach i myślę, że mimo wszystko nie ostatnia. Kraków bardzo lubię, mam stosunkowo niedaleko, więc pewnie nie raz się jeszcze tam na Ekotyki wybiorę. Byliście kiedyś na takich targach? Jak Wasze wrażenia?
Przyszła pora na pierwszy w tym roku haul zakupowy. Parę rzeczy już do mojej kosmetyczki przez te dwa miesiące trafiło. Nie pamiętam dokładnie co kiedy kupiłam, więc przelecimy po produktach bez podziału na miesiąc, w którym był kupiony. No to zapraszam.
Witajcie. No i nadszedł ten dzień, w którym zdradzę Wam czego używam do pielęgnacji twarzy w ciągu dnia. Zapraszam Was na moją poranną i wieczorną rutynę pielęgnacyjną.
No i mamy koniec roku. Powiecie mi kiedy te 365 dni minęło? Przyszedł czas podsumowań. Specjalnie nie będę się rozpisywać tym razem w tym temacie. Skupię się w tym roku na ulubieńcach i bublach. No to jedziemy z tym.
Oj dawno na blogu nie było denka. Uzbierało się trochę pustych opakowań, a ile w między czasie zostało wyrzuconych. Mimo to przygotujcie się na to, że post będzie długi. Jest dużo pielęgnacji, ale i kolorówka się pojawi. Tak więc kubek w dłoń i zapraszam do lektury.
Dzisiaj przychodzę do Was z haulem zakupowym. Wiecie, że we wrześniu nie kupiłam nic kosmetycznego, jestem z siebie dumna. Za to w październiku trochę jakbym to nadrobiła.
Pamiętacie jak ostatnio połączyłam haul zakupowy z dwóch miesięcy? Tym razem jest tak samo. Ostatnio jakoś mało kupuję kosmetyków-trzeba zużyć zapasy i do mojej kosmetyczki trafiają w zasadzie tylko potrzebne rzeczy.
Pora na ostatni post w ramach wyzwania Trusted Cosmetics "Pokaż Wakacyjną Kosmetyczkę". Dzisiaj słów kilka o produktach w dziecięcej i męskiej kosmetyczce.
Pielegnacja włosów latem jest bardzo ważna. Słońce, słona woda, ciepłe powietrze to wszystko nie wpływa na nie pozytywnie. W słoneczne ciepłe dni o włosy powinniśmy dbać tak samo jak o skórę czyli używać kosmetyków do włosów z filtrami.
Wakacyjny makijaż to u mnie ograniczenie się do minimum. Zdarza się, że na wyjeździe wytuszuję tylko rzęsy i to wszystko, ale to w te dni, gdy moja cera jest do zniesienia. Niestety zdarza się to dość rzadko, więc nieco jej wygląd muszę podretuszować.
Były kosmetyki do wakacyjnej pielęgnacji twarzy, pora na kosmetyki do wakcyjnej pielegnacji ciała. Jako, że jestem leniwcem w tej dziedzinie pielęgnacji, zdradzę Wam mój szybki sposób na nawilżoną, gładką skórę (i nie tylko latem).
Sierpień się kończy, ale to nie oznacza końca wakacji dla wszystkich. Gro ludzi wyjeżdża na wczasy we wrześniu. Mimo, że słońce nie jest już tak mocne, nie można sobie odpuścić ochrony przeciwsłonecznej.
W mojej Wakacyjnej Kosmetyczce są sprawdzone produkty do ochrony przciwsłonecznej, jak i te kojące po opalaniu.
No i mamy sierpień. Ale ten czas zasuwa. Co dzień bliżej zimy..Jednak jeszcze cały sierpień, a dla niektórych i wrzesień est wakacyjny, więc korzystajmy póki czas. Będąc w tematyce wakacyjnej, dzisiaj kolejny post w ramach wyzwania Trusted Cosmetics "Pokaż Wakacyjną Kosmetyczkę".
Lato w pełni, choć za oknem mogłoby się wydawać, że już bliżej jak dalej jesieni, a jednak, sezon urlopowy trwa. Planujecie jakiś wyjazd wakacyjny? A może już jesteście po? Dzisiaj rozpoczynam serię wpisów w ramach wyzwania Trusted Cosmetics "Pokaż Wakacyjną Kosmetyczkę", w których pokażę Wam co ja pakuję do kosmetyczki latem.