Moja poranna i wieczorna pielęgnacja twarzy

by - 31 stycznia


Witajcie.
No i nadszedł ten dzień, w którym zdradzę Wam czego używam do pielęgnacji twarzy w ciągu dnia. Zapraszam Was na moją poranną i wieczorną rutynę pielęgnacyjną.


Pielęgnacja poranna

Wiecie, że o zgrozo jeszcze do niedawna moja poranna pielęgnacja to było przetarcie twarzy płynem micelarnym (tak, bez zmycia go z twarzy), krem i na to makijaż? I nawet to mojej twarzy czasem odpowiadało. Jednak gdy wprowadziłam do swojej pielęgnacji oleje, to taka poranna rutyna pielęgnacyjna to było za mało. Dlatego teraz wygląda ona tak:


Krok 1: Mycie twarzy

Od niedawna używam Orzeźwiającego żelu z peelingiem bambusowym do mycia twarzy Nature Story by Tołpa. Posiada w sobie delikatne drobinki peelingujące, a mimo to jest łagodny dla cery. Po jego użyciu twarz jest odświeżona oraz matowa, gotowa na kolejny krok pielęgnacyjny.


Nature Story by Tołpa, Orzeźwiający żel z peelingiem bambusowym do mycia twarzy
Green Pharmacy, Delikatny żel do mycia twarzy zielona herbata dla mieszanej i tłustej skóry
Krok 2: Tonizowanie

Ostatnio przerzuciłam się na hydrolaty. Naprzemiennie stosuję oczarowy od Manufaktura Kosmetyczna oraz z mięty pieprzowej od Esent.pl. Oba tak samo lubię i służą mojej mieszanej cerze ze skłonnością do trądziku, choć oczarowy polecany do tłustej trądzikowej i naczynkowej, a z mięty pieprzowej do cery trądzikowej. 


esent.pl, Hydrolat z mięty pieprzowej
manufaktura kosmetyczna, Naturalny hydrolat oczarowy
Krok 3: Nawilżenie

Jako nawilżenie, a jednocześnie baza pod makijaż, służy mi mieszanka Kwasu hialuronowego 2% z esent.pl z Kremem nawilżającym z komórkami macierzystymi z jabłoni. Pozostawiam na chwilę do wchłonięcia, tyle co zajmuje mi ubranie się, i na to ląduje makijaż. Czasem zamiast kwasu hialuronowego stosuję Serum do bardzo suchej skóry India. Niedawno skończył mi się krem pod oczy, więc ta sama mieszanka co na całą twarz ląduje również pod oczami i wiecie co? Nie widać większej różnicy. Czyżby to był chwyt marketingowy z tymi kremami pod oczy? Ciekawa sprawa..


India, Serum do bardzo suchej skóry z olejem z konopi
Biolonica, Krem pielęgnacyjny do twarzy z komórkami macierzystymi jabłoni
esent.pl, Kwas hialuronowy 2%

 Pielęgnacja wieczorna

Moja wieczorna pielęgnacja od dłuższego czasu opiera się na wieloetapowym oczyszczaniu twarzy.

Krok 1: Płyn micelarny

Aktualnie używam do tego Wody micelarnej do demakijażu twarzy i oczu Nature Story by Tołpa, którą kupiłam będąc w Lidlu. Nieźle radzi sobie ze zmyciem makijażu, choć przy demakijażu oczu trzeba się trochę dłużej pobawić.


Nature Story by Tołpa, Woda micelarna do demakijażu twarzy i oczu
Krok 2: Olejek do demakijażu

Przyznaję, że nie używam go codziennie, bo np. gdy się nie maluję, to ten krok najczęściej pomijam i przechodzę do kolejnego. Od jakiegoś czasu stosuję Olejek do demakijażu Vianek. Jest to mój pierwszy tego typu kosmetyk (wcześniej używałam pasty do mycia twarzy  Fresh&Natural RECENZJA) i polubiliśmy się. Rozpuszcza i domywa to co pozostało po użyciu płynu micelarnego. Jednak nie jest tak łatwo go  z twarzy. Najlepiej u mnie sprawdza się do tego bawełniana chusteczka lub maksi płatki kosmetyczne nasączone wodą.


Vianek, Łagodzący olejek do demakijażu
Krok 3: Pianka/Żel

Ostatnim krokiem demakijażu jest użycie Oczyszczającej pianki z Eo Laboratorie, która domywa resztki olejku z twarzy. Stosowałam ją przez jakiś czas również rano, ale dwa razy dziennie to było za dużo. Miałam wrażenie, że rano jest za mocna, jednak wieczorem sprawdza się super. Gdy się nie maluję zamiast pianki czasami sięgam po Żel do mycia twarzy Green Pharmacy, jednak muszę przyznać, że męczę się z tym produktem bardzo. Ciężko się go zmywa i mam wrażenie, że przy dłuższym stosowaniu lekko wysusza cerę.

Eo Laboratorie, Oczyszczająca pianka do mycia twarzy
Krok 4: Tonizowanie

Naprzemiennie hydrolaty te co rano.

esent.pl, Hydrolat mięty pieprzowej
manufaktura kosmetyczna, Naturalny hydrolat oczarowy

Krok 5: Nawilżanie/Złuszczanie


W zależności od potrzeb mojej skóry albo ją nawilżam i wtedy używam zamiennie Serum Do bardzo suchej skóry India oraz Kwasu hialuronowego 2% Manufaktura Kosmetyczna zmieszanego z olejem (tutaj w ruch idzie konopny albo tamanu, czasami na twarzy ląduje mieszanka obu) albo złuszczam i wtedy używam Super Power Mezo Serum Bielenda  RECENZJA.


Bielenda, Super Power Mezo Serum
Nacomi, Olej tamanu
Naturium, Olej konopny
esent.pl, Kwas hialuronowy 2%

Krok 6: Maseczki/Peelingi


Raz w tygodniu wykonuję peeling i tutaj w zależności na co mam ochotę sięgam po Normalizujący Peeling z Vianka lub Face Scrub z Nacomi.

Vianek, Normalizujący peeling do twarzy z ekstraktem z szałwii i spiruliną
Nacomi, Face Scrub Watermelon

Raz na jakiś czas sięgam po glinki i wtedy albo korzystam z gotowej Maski z glinką Loreal albo robię swoją miksturę używając glinki białej Fitokosmetyk albo zielonej Manufaktura Kosmetyczna (dodaję do nich hydrolat, aktywator do glinek albo jogurt naturalny).

Fitokosmetyk, Glinka jordańska biała
manufaktura kosmetyczna, Glinka zielona
Loreal, Maska z glinką wygładzająca

Raz w tygodniu ląduje na twarzy maseczka. Bardzo lubię te z Avonu z serii Planet Spa: peel off oraz nawilżającą. Korzystam też z dostępnych w drogeriach maseczek w saszetkach. Nie jestem zbytnią fanką maseczek w płachcie, choć czasami i po takie sięgam, zdecydowanie wolę takie standardowe kremowe. Dlatego też często nakładam maseczki Bania Agafia.

Avon, Planet Spa maseczki peel-off

Maseczki w saszetkach i płachcie

Bania Agafia, Maseczki do twarzy: uspokajająca oraz dziegciowa oczyszczająca

W sytuacjach awaryjnych zawsze mam pod ręką Papkę do cery trądzikowej Jadwiga RECENZJA.

I tak wygląda cała moja pielęgnacja twarzy. W najbliższym czasie spodziewajcie się recenzji wymienionych tutaj produktów.

A ja wygląda Wasza pielęgnacja? Używacie może któregoś z moich produktów? A może polecacie coś ciekawego?
💋

You May Also Like

1 komentarze

Miło mi bardzo, że tu jesteś. Zapraszam do komentowania i wyrażania swoich opinii. Jeśli Ci się spodobało, pozostań na dłużej.